Awantura na Sesji Rady Miejskiej: Protest Mieszkańców Wiskitna

Opublikowano: 2025-11-01 przez Redakcja

"Nie Wierzymy!": Krzyk Mieszkańców na Sesji Rady Miejskiej

Protest mieszkańców Wiskitna przeciwko nowemu Miejscowemu Planowi Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP) osiągnął swoje apogeum podczas burzliwej sesji Rady Miejskiej 21 lutego 2024 roku. Sala obrad zamieniła się w arenę otwartego konfliktu, gdzie gwizdy, tupanie i okrzyki stały się ostatnią formą obrony prawa własności przez zdesperowanych mieszkańców. Był to jeden z najbardziej dramatycznych przykładów załamania dialogu między obywatelami a władzą w najnowszej historii Łodzi.

Zakaz Zabudowy na Własnej Ziemi

Iskrą zapalną był projekt MPZP, który drastycznie ograniczał możliwość zabudowy na prywatnych działkach mieszkańców, wprowadzając m.in. limit powierzchni domów do 150 m². Mieszkańcy argumentowali, że to zamach na ich prawo własności. Co więcej, wszystkie ich uwagi zgłoszone w ramach konsultacji zostały odrzucone, a sam proces konsultacyjny uznali za fasadowy i zorganizowany w zbyt krótkim czasie.

"Mam zaszczyt przemawiać w imieniu 90 proc. mieszkańców, których ten plan dotyczy" - apelowała do radnych Agnieszka Milecka, przedstawicielka protestujących. - "Nikt z państwa nie chciałby tak drastycznego ograniczenia prawa własności".

Gwizdy, Tupanie i Konfrontacja z Wiceprezydentem

Podczas sesji Rady Miejskiej emocje sięgnęły zenitu. Mieszkańcy, wyposażeni w transparenty i syreny alarmowe, wielokrotnie przerywali obrady. Do protestujących wyszedł wiceprezydent Adam Pustelnik, próbując uspokoić tłum:

"Obrzeża Łodzi nie mogą być zabudowywane w sposób niekontrolowany, plan zagospodarowania przestrzennego ma uporządkować tę kwestię. Proszę o odrobinę zaufania, na pewno uda się nam dojść do porozumienia" - mówił.

Odpowiedzią był głośny okrzyk z balkonu sali obrad:

"Nie wierzymy, nie wierzymy! Dlaczego uniemożliwia się nam dysponowanie naszą własnością?!"

Plan Przyjęty Mimo Protestów

Mimo tak gwałtownego sprzeciwu, po początkowym wycofaniu kontrowersyjnego punktu z porządku obrad, radni rządzącej koalicji ostatecznie przywrócili go i przegłosowali plan. Decyzja ta została odebrana przez mieszkańców jako ostateczny dowód na ignorowanie ich głosu. Sprawa Wiskitna stała się symbolem walki o prawo do samostanowienia i dowodem na to, że w procesie planistycznym wola mieszkańców bywa traktowana jako przeszkoda, a nie cenny wkład.


Źródła

  1. Awantura na sesji Rady Miejskiej. Protestujących nie uspokoił nawet wiceprezydent Adam Pustelnik (tulodz.pl)
  2. Łódź. Na sesji Rady Miejskiej ostry protest mieszkańców Wiskitna przeciw planowi zagospodarowania. (dzienniklodzki.pl)
  3. Burzliwe obrady Rady Miejskiej w Łodzi. Mieszkańcy Wiskitna protestują (lodz.tvp.pl)
protest wiskitno mpzp prawo-własności rada-miejska brak-konsultacji
← Powrót do listy konfliktów