Drzewa, Ptaki i Refleksja Radnych: Bitwa o Zieleń przy Kilińskiego 95
Opublikowano: 2025-11-03 przez Redakcja
Konflikt Wpisany w Plan
Sprawa działki przy ul. Kilińskiego 95 z lat 2022-2023 to jeden z najbardziej symbolicznych konfliktów o zieleń w centrum Łodzi. Pokazuje, że nawet jednoznaczne zapisy Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP), nakazujące ochronę drzew, mogą zostać zakwestionowane przez dewelopera. W 2020 roku miasto sprzedało cenny przyrodniczo teren firmie Westminster, która mimo jasnych zapisów w planie i warunkach przetargu, podjęła próbę wycinki 22 cennych drzew.
Na działce, stanowiącej historyczną część dawnego ogrodu Ottona Gehliga i sąsiadującej z parkiem Sienkiewicza, rosną m.in. ukształtowane w formę kandelabrów kasztanowce. Deweloper argumentował wniosek o wycinkę złą kondycją drzew i zagrożeniem bezpieczeństwa, powołując się na własną ekspertyzę. Spotkało się to z natychmiastową reakcją mieszkańców i aktywistów ze Społecznych Opiekunów Drzew w Łodzi, którzy przypomnieli, że wcześniejsza inwentaryzacja wskazywała na konieczność usunięcia tylko jednego drzewa.
Prawny Ping-Pong i Ptasi Azyl
Droga administracyjna w tej sprawie okazała się wyboista. We wrześniu 2022 roku Wydział Ochrony Środowiska UMŁ odmówił zgody na wycinkę. Deweloper odwołał się jednak do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), które w październiku uchyliło decyzję miasta i nakazało ponowne rozpatrzenie sprawy. Ten moment pokazał, jak łatwo można podważyć ochronę zieleni.
Kluczowy zwrot akcji nastąpił nie na sali sądowej, a na gałęziach drzew. Podczas ponownej inspekcji urzędnicy stwierdzili obecność ptasich gniazd, co na mocy prawa ochrony przyrody automatycznie i natychmiastowo zawiesiło postępowanie w sprawie wycinki na czas okresu lęgowego. Sprawa trafiła do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w celu uzyskania dodatkowej opinii.
Od Sprzedaży do Próby Odkupienia: Refleksja Rady Miejskiej
Presja społeczna i medialna doprowadziła do bezprecedensowej sytuacji w Radzie Miejskiej. W lutym 2023 roku radni, z inicjatywy klubu "Niezależni Socjaldemokraci", przyjęli jednogłośnie uchwałę apelującą o ochronę drzew. Co więcej, w uchwale zobligowano Prezydent Miasta Łodzi do podjęcia starań w celu wykupu działki lub jej zadrzewionej części od dewelopera.
Choć z pierwotnego projektu usunięto zapisy o "przyznaniu się do błędu" przez radnych, którzy wcześniej głosowali za sprzedażą terenu, wymowa uchwały była jednoznaczna. Jak ironicznie zauważył jeden z radnych, "trudno uwierzyć, że ktoś decyduje się na zakup działki (...) tylko po to, żeby sobie tam np. oglądać dzięcioły".
Sprawa Kilińskiego 95 to ważna lekcja i precedens. Pokazuje, że determinacja mieszkańców i wsparcie ekspertów, w połączeniu z czujnością urzędników i wykorzystaniem przepisów o ochronie przyrody, mogą skutecznie zatrzymać wycinkę, nawet gdy zapisy MPZP okazują się niewystarczające, a presja inwestycyjna jest ogromna.