Okno w Okno z Deweloperem: Dramat Mieszkańców Retkini przy Gwiazdowej 13
Opublikowano: 2025-11-03 przez Redakcja
Był Widok na Świat, Już Go Nie Ma
Sprawa inwestycji deweloperskiej przy ul. Gwiazdowej 13 na łódzkiej Retkini to jaskrawy przykład konfliktu, w którym mieszkańcy spółdzielczego wieżowca przy Retkińskiej 14 znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Nowo wybudowany, siedmiokondygnacyjny apartamentowiec stanął w odległości niespełna 15 metrów od ich okien, zasłaniając słońce i widok. Jak gorzko podsumował jeden z mieszkańców, Andrzej Bartoszek: "Był widok na świat, już go nie ma."
Systemowa Bezsilność: Kto Jest Stroną?
Mieszkańcy, czując się osaczeni, podjęli walkę. Zwrócili się do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (GINB) z prośbą o wstrzymanie budowy i nakazanie obniżenia wysokości obiektu. Ich postulaty były jasne: "Żądamy budowania zgodnie z prawem i przestrzegania zasad architektury/urbanistyki przeznaczonej dla ludzi, a nie dla inwentarza".
Jednak GINB umorzył postępowanie, uznając, że skarżący "nie przysługuje im przymiot strony". Orzecznictwo wskazuje, że w takich sprawach stroną może być wyłącznie spółdzielnia, a nie jej indywidualni członkowie. To kluczowy, systemowy problem, który pozostawia mieszkańców bezsilnymi.
Andrzej Bartoszek, działający w imieniu nieformalnego komitetu blokowego, z goryczą podsumował sytuację:
"Urząd Miasta Łodzi wydał pozwolenie na budowę zgodnie z prawem i bez protestu niepoinformowanych mieszkańców. Spółdzielnia mieszkaniowa Polesie nie poinformowała mieszkańców, więc ci nie protestowali. GINB uważa, że mieszkańcy nie mają interesu prawnego w sprawie sąsiadujących z ich nieruchomością działek."
Spółdzielnia pod Ostrzałem
Frustracja mieszkańców skierowała się również przeciwko władzom Spółdzielni Mieszkaniowej Polesie, oskarżanym o zaniechanie działań i brak komunikacji. Mieszkańcy zarzucali prezes Ewie Stróżek, że "nie zrobił absolutnie nic, aby działać w interesie spółdzielców", a nawet sugerowali popełnienie przestępstwa z art. 231 KK (niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego).
Prezes Stróżek odpierała zarzuty, twierdząc, że spółdzielnia reagowała na zgłoszenia i podejmowała interwencje. Podkreśliła, że Wojewoda Łódzki również odmówił stwierdzenia nieważności pozwolenia na budowę, uznając, że decyzja UMŁ była zgodna z prawem.
Luka w Prawie, Luka w Zaufaniu
Sprawa z Gwiazdowej 13 to tragiczny przykład, jak "legalna" inwestycja deweloperska może zrujnować jakość życia setek ludzi. Pokazuje ona systemowe luki w prawie budowlanym i planistycznym, które nie chronią dostatecznie interesów mieszkańców istniejącej zabudowy. Brak skutecznych mechanizmów konsultacji społecznych i uznawania indywidualnych mieszkańców za stronę w postępowaniach administracyjnych prowadzi do poczucia bezsilności i głębokiego braku zaufania do instytucji – zarówno miejskich, jak i własnych spółdzielczych.